po tym jak przeczytałam No logo, zakochałam się w starbucksie, gapie i body shopie. musiało minąć dobre kilka lat, nim rozsądek wziął górę i nim uwierzyłam, że nawet te korporacje to bandyci. nie wiem natomiast, czy kiedykolwiek będę tak myśleć o Benie i Jerry'm... oni są jednak zbyt doskonali, by szkalować ich jakąkolwiek krytyką!!!
po tym jak przeczytałam No logo, zakochałam się w starbucksie, gapie i body shopie. musiało minąć dobre kilka lat, nim rozsądek wziął górę i nim uwierzyłam, że nawet te korporacje to bandyci. nie wiem natomiast, czy kiedykolwiek będę tak myśleć o Benie i Jerry'm... oni są jednak zbyt doskonali, by szkalować ich jakąkolwiek krytyką!!!
OdpowiedzUsuń