Wracając do sposobu mycia szkła w holenderskiej gastronomii – nadal budzi on moje największe obrzydzenie. Oglądając Shoah Lanzmanna odkryłam, że w Niemczech robi się dokładnie tak samo. To, że „opłukiwanie szklanek” pojawia się w kontekście byłego nazisty pracującego jak gdyby nigdy nic w gospodzie w Monachium wydaje mi się szczególnie wymowne. Dla zainteresowanych 5:40 minuta 2 części.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz